Wojna z zaśmiecającymi plaże

Problem zaśmiecania plaży istnieje od dawna, a wystawiane mandaty nie są skuteczne. Ministerstwo Klimatu i Środowiska postanowiło zadziałać w tej sprawie. W planach jest podwyższenie kar za zaśmiecanie. Ile mają wynosić nowe mandaty?
 

Jak Ministerstwo zamierza walczyć z zaśmiecaniem?

 
Niedawno do konsultacji społecznych trafił projekt w sprawie zmian w prawodawstwie dotyczący zaśmiecania terenów naturalnych w tym i plaż. Pomysłodawcy chcą podwyższenia kar nawet do 5 tysięcy złotych. Według ich opinii, na ten moment mandaty są niewystarczające, wynoszą pomiędzy 50, a 500 zł. Dodatkowo ustawa ma regulować naprawienie wyrządzonych szkód, czyli w tym przypadku zabranie swoich śmieci.
 
Cała wojna rozpoczyna się jednak od akcji edukacyjnej pod hasłem „Nie śmiecę, wybieram czyste plaże”, którą rozpoczęto w Brzeźnie. Cała akcja ma objąć całe wybrzeże i być dla innych sygnałem, że bezmyślne śmiecenie jest społecznie nieakceptowalne.
 
 

Czy zaśmiecanie jest dużym problemem?

 
Na to pytanie można sobie odpowiedzieć, odwiedzając jakąkolwiek bardziej uczęszczaną plażę. Po całym dniu pełno tutaj papierków, niedopałków papierosów, a gdzieniegdzie walają się rozbite butelki, które bezpośrednio narażają innych odwiedzających na obrażenia.
 
Szymon Gajda, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zauważył, ze z Gdańskiej plaży rocznie wywożone jest 500 ton śmieci, a problem w ostatnim czasie zdecydowanie się nasilił. Podczas czasowego zamknięcia knajp to właśnie na plaże przeniosły się imprezy i spotkania towarzyskie. Podczas takich wydarzeń nieodłącznym elementem są pozostawiane na plaży śmieci.
 
Prezes chce uświadamiać, że pozostawianie po sobie takich niespodzianek jest niedopuszczalne i powinno być piętnowane społecznie. Akcja edukacyjna, która właśnie się rozpoczęła, jest dobrym krokiem w kierunku zapewniania czystości i bezpieczeństwa na wszystkich polskich plażach. Czy takie rozwiązania przyniosą efekty? Przekonany się w najbliższej przyszłości.