Szokująca prawda o przemocy domowej: Dziecko w szpitalu, matka za kratkami!

W piątkowy poranek pracownica ośrodka pomocy społecznej w Lęborku podjęła działania, które mogą uratować życie małej dziewczynki. Zaniepokojona siniakami na twarzy dziecka, zdecydowała się zawiadomić policję. To działanie zapoczątkowało serię zdarzeń, które ukazały kulisy przemocy domowej w jednym z mieszkań powiatu lęborskiego.

Szybka reakcja służb i pierwsze kroki śledztwa

Policja dotarła na miejsce niedługo po zgłoszeniu, jednak partner matki, 22-letni mężczyzna, zdążył już opuścić mieszkanie. Mimo jego nieobecności, funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce oraz dowody, a także przesłuchali świadków. 19-letnia matka dziewczynki została zatrzymana na miejscu, a jej córka przewieziona do szpitala, gdzie stwierdzono, że jej stan zdrowia nie zagraża życiu. Dziewczynka została przekazana pod opiekę zastępczą, co pozwala na jej ochronę w tej trudnej sytuacji.

Policja zatrzymuje podejrzanego

Po południu tego samego dnia funkcjonariusze zlokalizowali 22-latka i dokonali jego zatrzymania. Nagromadzone dowody były wystarczające, aby postawić mu zarzuty związane z psychicznym i fizycznym znęcaniem się nad dzieckiem. Oskarżono go o powodowanie obrażeń oraz stosowanie przemocy wobec dziewczynki, które mogły prowadzić do długotrwałych skutków zdrowotnych. Matka, pomimo swojego młodego wieku, również usłyszała zarzuty związane z zaniedbaniem obowiązku opieki nad dzieckiem.

Decyzja sądu i reakcje społeczności

Następnego dnia podejrzani pojawili się przed sądem, gdzie zdecydowano o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. To działanie ma na celu zabezpieczenie dalszego postępowania oraz ochronę interesów dziecka. Przestępstwa przeciwko osobom bezbronnym, zwłaszcza dzieciom, są traktowane z najwyższą powagą, a za takie czyny grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

Sprawa wzbudziła duże poruszenie wśród mieszkańców Lęborka i okolic. Zwróciła uwagę na problem przemocy w rodzinie oraz podkreśliła jak ważna jest czujność otoczenia i szybka reakcja na oznaki krzywdy. Rola pracowników socjalnych, którzy podejmują trudne decyzje na rzecz dobra dzieci, jest nieoceniona w takich przypadkach.

Źródło: Policja Pomorska