Trzydniowy pościg za skradzionym BMW zakończył się zatrzymaniem 30-letniego obywatela Danii w gdańskiej Zaspie. Mężczyzna uciekał przed policją od wtorku, kiedy na Sucharskiego jechał 115 km/h w terenie zabudowanym.
Szalona jazda przez Gdańsk
Funkcjonariusze grupy SPEED próbowali zatrzymać kierowcę do rutynowej kontroli, jednak ten gwałtownie przyspieszył. Rozpoczął się pościg ulicami miasta, podczas którego podejrzany wielokrotnie przekraczał 200 km/h i wykonywał niebezpieczne manewry. BMW touring okazało się skradzione w Danii i poruszało się na fałszywych tablicach rejestracyjnych.
Dachowanie radiowozu na Uczniowskiej
Dramatyczny moment nastąpił na skrzyżowaniu Płażyńskiego z Uczniowską. Policyjny radiowóz dachował podczas pościgu, na szczęście bez poważnych obrażeń funkcjonariuszy. Uciekinierowi udało się zbiec z miejsca zdarzenia, co zmusiło policję do rozpoczęcia szeroko zakrojonych poszukiwań.
Przełom dzięki monitoringowi miejskiemu
Analiza nagrań z kamer oraz zebranie informacji od świadków pozwoliły mundurowym ustalić lokalizację pojazdu. W czwartek na parkingu osiedlowym w Zaspie doszło do finału całej sprawy – Duńczyk został zatrzymany podczas próby odjazdu tym samym BMW.
Asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z gdańskiej komendy potwierdził, że na miejscu zatrzymania pracowali technicy kryminalistyki. Zabezpieczyli ślady i wykonali dokumentację fotograficzną, a pojazd trafił na policyjny parking jako materiał dowodowy.
Możliwe kolejne zatrzymania
Przesłuchania zatrzymanego zaplanowano na piątek. Śledczy nie wykluczają udziału innych osób w tej sprawie, które również mogą zostać zatrzymane. Za uchylanie się od kontroli drogowej oraz kradzież grozi do 5 lat więzienia.