Skandal w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym: leśnik zwolniony za porzucanie zwłok zwierząt

Pod koniec marca tego roku, członkowie obrońców praw zwierząt ze stowarzyszenia Vena odkryli przerażającą rzeczywistość ukrywającą się w zaroślach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego – terenu podlegającego pod administrację Nadleśnictwa Gdańsk. Na obszarze tej malowniczej enklawy natury natrafili na straszliwy widok – porozrzucane tu i ówdzie resztki dzików oraz innych gatunków fauny.

Porażające szczątki zwierząt zostały znalezione na obrzeżach jednej z polan, niedaleko ambonie. Nie tylko zetknęli się z tym makabrycznym widokiem, ale byli również bezpośrednimi świadkami haniebnego czynu. Wydarzyło się to, gdy na gorącym uczynku przyłapali sprawcę tej bulwersującej sytuacji.

Mężczyzna, który okazał się odpowiedzialny za ten niehumanitarny akt, był pracownikiem Nadleśnictwa Gdańsk. Po odkryciu jego winy, został on natychmiastowo zwolniony ze swojego stanowiska.