Poranny incydent na jednej z głównych arterii Pruszcza Gdańskiego zwrócił uwagę lokalnej społeczności na poważny problem związany z zachowaniem kierowców podczas jazdy. W trakcie usuwania skutków drobnej kolizji aż pięciu kierujących skupiło się na nagrywaniu zdarzenia telefonami, co zakończyło się dla nich dotkliwymi konsekwencjami.
Mandaty za filmowanie podczas jazdy
Policjanci interweniujący na miejscu podjęli zdecydowane działania wobec osób, które podczas przejazdu obok miejsca zdarzenia rejestrowały wszystko na swoich smartfonach. Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości co do zasadności ukarania – każdy z nieodpowiedzialnych kierowców otrzymał 500 zł mandatu i 12 punktów karnych. Takie praktyki są w świetle prawa zabronione, ponieważ kierujący nie może trzymać telefonu w ręku w trakcie prowadzenia pojazdu.
Bezpieczeństwo ważniejsze od ciekawości
Według policyjnych ustaleń, filmowanie kolizji spowodowało nie tylko rozproszenie uwagi, ale również chwilowe utrudnienia w ruchu. Wzmożona ciekawość doprowadziła do spowolnienia przejazdu na odcinku, gdzie doszło do zdarzenia, co mogło zwiększyć ryzyko kolejnych incydentów. Mundurowi podkreślają, że skupienie na drodze oraz przestrzeganie przepisów jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu.
Przypomnienie o odpowiedzialności
Policja stanowczo ostrzega, że zjawisko tzw. „gapiów” nie tylko utrudnia działania służb ratunkowych, ale przede wszystkim może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. Przypadek z Pruszcza Gdańskiego pokazuje, że wszelkie nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą będą spotykały się z natychmiastową reakcją. Przestrzeganie przepisów ruchu drogowego to obowiązek każdego kierowcy, a ignorowanie tego wymogu może okazać się kosztowne.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100070615920527
