Kierowca z zakazem i alkoholem: Nieudana próba oszustwa na drodze

Poniedziałkowy wieczór na ulicy Piłsudskiego w Gdyni przyniósł nieoczekiwany rozwój rutynowej kontroli drogowej. Około godziny 23:00 policyjny patrol zauważył Toyotę, której kierowca zachowywał się podejrzanie – nagle zatrzymał się na pobliskim parkingu i natychmiast wyłączył silnik. Wysiadając z auta, młody mężczyzna pospiesznie skierował się do bagażnika, co błyskawicznie wzbudziło zainteresowanie funkcjonariuszek.

Nieudana próba zmylenia policjantów

Policjantki przystąpiły do standardowej procedury, jednak zatrzymany mężczyzna próbował oddalić od siebie podejrzenia. Twierdził, że nie kierował pojazdem, mimo że był jedyną osobą wydostającą się zza kierownicy. Szybko wyszło na jaw, że to 23-letni gdynianin, a towarzyszyła mu 18-letnia partnerka. Śledczy nie dali się zwieść tłumaczeniom – doświadczenie oraz okoliczności wyraźnie wskazywały na rzeczywisty przebieg wydarzeń.

Dlaczego próbował uniknąć kontroli? Zakaz i alkohol

Szczegóły wyszły na jaw natychmiast po przeprowadzeniu badania alkomatem i sprawdzeniu danych mężczyzny. Okazało się, że nie powinien on w ogóle kierować samochodem – obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na tym jednak nie koniec problemów – urządzenie wykazało prawie 1 promil alkoholu w jego organizmie. Jedyną trzeźwą osobą była pasażerka, która – choć nie kierowała – była świadkiem nieodpowiedzialnych decyzji swojego znajomego.

Reakcja służb i możliwe skutki dla kierowcy

W świetle tych ustaleń funkcjonariuszki podjęły natychmiastowe działania. Młody mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, zaś jego samochód odholowano na parking strzeżony. Już następnego dnia usłyszał zarzuty dotyczące zarówno prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, jak i złamania sądowego zakazu. Stanowią one poważne przestępstwa, za które grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczne rozstrzygnięcie sprawy będzie należało do sądu.

Co warto wiedzieć: jak uniknąć podobnych sytuacji

Opisany incydent stanowi kolejne przypomnienie o konsekwencjach nieodpowiedzialnych zachowań na drodze. Złamanie zakazu prowadzenia pojazdów czy wsiadanie za kierownicę po alkoholu nie tylko prowadzi do poważnych problemów prawnych, ale również stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych użytkowników dróg. Policja regularnie apeluje do mieszkańców o rozwagę oraz zgłaszanie podobnych przypadków. Przestrzeganie przepisów jest podstawą bezpieczeństwa w ruchu drogowym – nie tylko w Gdyni, ale i w całym regionie.

Źródło: Policja Pomorska