Emerytura w niebezpieczeństwie: Zaufani goście, znikające pieniądze!

Niecodzienne zdarzenie w Bytowie wzbudziło niepokój wśród mieszkańców oraz stało się przedmiotem zainteresowania lokalnych służb. 72-letni bytowianin stracił całą emeryturę w wysokości 2300 zł – pieniądze zostały skradzione tuż po ich doręczeniu przez listonosza. Do kradzieży doszło w obecności dwóch osób, których mężczyzna gościł w swoim domu.

Przebieg zdarzenia

Senior, po otrzymaniu gotówki, schował środki w szafce, będąc w towarzystwie dwóch znajomych. Po ich wyjściu szybko zauważył brak pieniędzy i zdecydował się poinformować o tym policję. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania, które pozwoliły ustalić sprawców.

Interwencja policji i ustalenie sprawców

Podejrzani mężczyźni, w wieku 40 i 35 lat, zostali odnalezieni nieopodal miejsca zamieszkania poszkodowanego. W trakcie przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli skradzioną kwotę ukrytą w plecaku jednego z nich oraz odnaleźli podarte potwierdzenie wypłaty pieniędzy w pobliskim śmietniku. Obaj byli nietrzeźwi, a ich tłumaczenia dotyczące obecności gotówki i dokumentu nie były przekonujące.

Konsekwencje prawne i apel służb

Mężczyźni zostali zatrzymani, noc spędzili w policyjnym areszcie i usłyszeli zarzuty kradzieży. Za popełnione przestępstwo grozi im kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Policja wykorzystuje tę sytuację, by przypomnieć mieszkańcom o zachowaniu ostrożności przy przechowywaniu gotówki, zwłaszcza w obecności osób, którym nie można do końca ufać. Mundurowi apelują o zabezpieczanie swoich pieniędzy i rozwagę w kontaktach z osobami z otoczenia.

Ta historia stanowi przestrogę dla lokalnej społeczności: lekkomyślność i zaufanie wobec niewłaściwych osób mogą prowadzić do przykrych konsekwencji. Podobne przypadki pokazują, jak ważne jest dbanie o swoje bezpieczeństwo finansowe, zwłaszcza w sytuacjach, gdy w grę wchodzą środki przeznaczone na utrzymanie.

Źródło: Policja Pomorska