Kierowca busa wpadł w pułapkę po ciemku

Nocna kontrola na ulicach Gdańska zakończyła się mandatem dla kierowcy busa, który próbował uniknąć uwagi służb w niecodzienny sposób. Funkcjonariusze straży miejskiej z Referatu Interwencyjnego zatrzymali pojazd, którego prowadzący wyłączył światła i wjechał w strefę objętą zakazem ruchu.

Patrol na Chmielnej ujawnia nietypowe zachowanie

Do zdarzenia doszło w nocy podczas rutynowego patrolu w centrum miasta. Strażnicy zauważyli, że kierowca busa niespodziewanie zgasił światła pojazdu i skierował auto w stronę ul. Stągiewnej, ignorując ustawione tam pachołki oraz obowiązujący zakaz ruchu. Postanowili natychmiast sprawdzić powód takiego postępowania.

Próba obejścia przepisów zakończona interwencją

Pojazd został zatrzymany po kilku minutach. Mężczyzna za kierownicą nie krył zaskoczenia, tłumacząc, że celowo wyłączył oświetlenie, by nie zostać zauważonym przez patrol. Jego zamiarem było dotarcie na Zielony Most, gdzie – jak oświadczył – planował grać na perkusji. Jednak funkcjonariusze nie dali się przekonać oryginalnością wyjaśnień.

Surowe skutki nieprzemyślanych decyzji

W związku z popełnieniem kilku wykroczeń – jazdą bez świateł, przejazdem przez zakaz ruchu oraz lekceważeniem zasad bezpieczeństwa – kierowcy został wystawiony mandat oraz nałożono punkty karne. Przypadek ten pokazuje, że cel podróży nie zwalnia z przestrzegania przepisów ruchu drogowego.

Kierowcy powinni pamiętać, że nawet najbardziej nietypowe powody nie usprawiedliwiają łamania prawa na miejskich ulicach.

Źródło: facebook.com/SMGdansk986