Brawurowa ucieczka motocyklisty z Białorusi w Gdańsku zakończona aresztowaniem

W godzinach popołudniowych na jednym z głównych gdańskich traktów doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem kierowcy maxi skutera, który próbował uciec przed policyjną kontrolą. Sprawa wzbudziła zainteresowanie mieszkańców zarówno ze względu na brawurę uciekiniera, jak i potencjalne zagrożenie, jakie stwarzał dla innych uczestników ruchu.

próba ucieczki przez centrum miasta

Policjanci patrolujący aleję Pawła Adamowicza zareagowali na podejrzane zachowanie mężczyzny, który na widok służbowego radiowozu wykazywał wyraźne oznaki zdenerwowania. Kiedy mundurowi wydali mu polecenie zatrzymania się, kierowca skutera natychmiast ruszył z dużą prędkością, kierując się w stronę ulic Stolema i Damroki. Brawurowa jazda w godzinach dużego natężenia ruchu wymusiła szybkie działania ze strony funkcjonariuszy.

zatrzymanie po porzuceniu skutera

Po kilku minutach pościgu mężczyzna zdecydował się opuścić pojazd i kontynuować ucieczkę pieszo. Policjanci nie dali mu jednak szans na dłuższą ucieczkę – zatrzymali 25-letniego obywatela Białorusi już po kilkudziesięciu metrach. W trakcie legitymowania ujawniono, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych ważny jeszcze przez ponad trzy lata.

dodatkowe zarzuty po policyjnej kontroli

Przeszukanie osobiste przeprowadzone na miejscu zakończyło się znalezieniem przy zatrzymanym porcji marihuany. W związku z tym oraz podejrzeniem, że mógł prowadzić pod wpływem środków odurzających, pobrano mu krew do dalszych badań toksykologicznych. Wynik tych analiz zadecyduje o ewentualnych kolejnych zarzutach.

sprawa w sądzie i możliwe konsekwencje

Cały materiał dowodowy został zabezpieczony, a zatrzymany odpowie za szereg przewinień: niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami oraz posiadanie substancji odurzających. W przypadku potwierdzenia obecności narkotyków w organizmie lista zarzutów może się wydłużyć. Za najpoważniejsze z tych czynów grozi kara nawet do pięciu lat więzienia.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100066673249154