Na ulicach Kwidzyna w czwartkowy wieczór doszło do poważnego incydentu z udziałem nietrzeźwego kierowcy, który próbował uniknąć policyjnej kontroli. Chwilę po godzinie 20:00 patrol ruchu drogowego zauważył osobowe auto, którego prędkość wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszy. Kierowca mazdy zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę, narażając innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo.
policyjna interwencja i pościg
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za uciekającym samochodem, korzystając z sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Pościg prowadził przez kilka ulic śródmieścia, podczas których sprawca nie reagował na próby zatrzymania i stwarzał realne zagrożenie dla mieszkańców oraz policjantów. Pomimo wielokrotnych prób zablokowania drogi, kierujący stale zmieniał kierunek jazdy, wymykając się funkcjonariuszom.
zatrzymanie w ślepej uliczce i eskalacja zdarzenia
Koniec ucieczki nastąpił dopiero wtedy, gdy mazda wjechała w ślepą ulicę, gdzie dalsza jazda stała się niemożliwa. Policjanci zajechali drogę pojazdowi, próbując uniemożliwić kolejną próbę ucieczki. W trakcie interwencji kierowca gwałtownie cofnął samochód, uderzając w policyjny radiowóz oraz drzwiami raniąc jednego z funkcjonariuszy. Sytuacja wymusiła użycie broni służbowej przez policjantów w celu zatrzymania sprawcy.
szereg naruszeń prawa
Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że 58-letni mieszkaniec Kwidzyna był pod wpływem alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem – wykazało ono ponad 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusze ujawnili również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów oraz miał obowiązujący zakaz prowadzenia samochodów mechanicznych, wydany na podstawie wcześniejszych decyzji sądu. Dodatkowo przy zatrzymanym znaleziono niewielką ilość metaamfetaminy.
postępowanie wobec pasażerek i dalsze kroki
W pojeździe przebywały także dwie kobiety w wieku 30 i 38 lat. Zostały one przesłuchane na komendzie w Kwidzynie i po wykonaniu czynności zwolnione do domu. Mazda została zabezpieczona na policyjnym parkingu, natomiast kierowcę osadzono w policyjnym areszcie w oczekiwaniu na dalsze czynności procesowe. Śledztwo w tej sprawie trwa, a mieszkaniec Kwidzyna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami karnymi.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
