W środowy poranek, działania kryminalne w Lęborku nabrały tempa, gdy funkcjonariusze specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości związanej z narkotykami, przeprowadzili nalot na mieszkanie 32-letniego mężczyzny. Mieli na to mocne podstawy, podejrzewając, że w jego posiadaniu mogą być znaczne ilości nielegalnych substancji. Przeszukanie zakończyło się sukcesem: w kuchennej szafce odkryli starannie ukryte w foliowej torbie różnorodne środki odurzające, w tym tabletki, kryształki, suszony materiał roślinny i proszek. Wstępne analizy potwierdziły, że wśród zabezpieczonych substancji znajduje się 3-CMC, MDMA oraz marihuana, łącznie ponad pół kilograma, z czego można przygotować przeszło 3600 dawek.
Śledztwo i zatrzymanie
Po przybyciu na miejsce i dokonaniu zatrzymania, policjanci zgromadzili dowody wystarczające do postawienia mężczyźnie zarzutów związanych z posiadaniem znacznych ilości narkotyków oraz substancji psychoaktywnych. Wydarzenia potoczyły się szybko: już następnego dnia podejrzany został doprowadzony przed oblicze prokuratury.
Rozprawa sądowa i decyzja o areszcie
W piątek, po zaledwie dwóch dniach od zatrzymania, mężczyzna stanął przed sądem. Prokurator wniósł o zastosowanie tymczasowego aresztowania, argumentując to powagą zarzutów oraz ryzykiem matactwa. Sąd przychylił się do tego wniosku, decydując o nałożeniu na podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego – dwumiesięcznego aresztu tymczasowego.
Konsekwencje prawne i dalsze dochodzenie
Posiadanie znacznej ilości środków odurzających może skutkować karą do 10 lat pozbawienia wolności. Śledczy kontynuują dochodzenie, starając się ustalić, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie narkotyków oraz jakie były jego plany związane z ich przechowywaniem. Analiza zgromadzonych dowodów i przesłuchania świadków mogą okazać się kluczowe dla pełnego wyjaśnienia sprawy.
Źródło: Policja Pomorska
