Gdańsk w białej pułapce: jak miasto radzi sobie z zimowym wyzwaniem

Intensywne opady śniegu, które nawiedziły Gdańsk w nocy z 30 na 31 grudnia, przyniosły mieszkańcom prawdziwie zimową atmosferę. Gwałtowne warunki pogodowe, wzmocnione silnymi podmuchami wiatru, zmusiły miasto do podjęcia natychmiastowych działań. Służby porządkowe nieprzerwanie pracują, aby zapewnić bezpieczeństwo na drogach i chodnikach, co jest istotnym wyzwaniem w tej zimowej scenerii.

Intensywne prace na drogach

Miasto zmobilizowało 65 pojazdów specjalistycznych do walki z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Do godziny 6:00 rano ulice Gdańska zostały potraktowane 420 tonami soli oraz 240 tonami mieszanki soli z kruszywem, co miało na celu poprawę przyczepności na zaśnieżonych nawierzchniach. Ponadto, użyto 16 ton kruszywa, aby przeciwdziałać oblodzeniu. Te działania są kluczowe dla zapewnienia bezpiecznego poruszania się zarówno pieszym, jak i kierowcom.

Rola właścicieli nieruchomości

Odpowiedzialność za utrzymanie chodników w czystości spoczywa nie tylko na służbach miejskich, ale również na właścicielach i zarządcach nieruchomości. Przepisy nakładają na nich obowiązek odśnieżania chodników do godziny 8:00 rano lub w ciągu 6 godzin od zakończenia opadów. Ważne jest, aby śnieg nie był zrzucany na jezdnię, a sople i nawisy śnieżne były regularnie usuwane. Śliskie powierzchnie należy posypywać piaskiem, kruszywem lub solą drogową, jednak błota pośniegowego z solą nie wolno wyrzucać pod drzewa ani do zbiorników wodnych, aby nie zaszkodzić środowisku.

Współpraca i ostrożność mieszkańców

Bezpieczeństwo miejskiej infrastruktury jest priorytetem, dlatego mieszkańcy są proszeni o zachowanie szczególnej ostrożności podczas poruszania się po mieście. Każda niepokojąca sytuacja powinna być natychmiast zgłaszana do centrum Kontakt Gdańsk pod numerem 58 52 44 500. Współpraca z władzami i wzajemna pomoc są niezbędne, aby skutecznie sprostać wyzwaniom stawianym przez warunki atmosferyczne i zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom dróg i chodników w Gdańsku.

Źródło: facebook.com/gdansk